73-letni burmistrz żeni się z młodziutką Filipinką. Ludzie plotkują, że nie chodzi tu o miłość!

Mówi się, że wiek to tylko liczba, która nie ma żadnego znaczenia.

Wielu starszych ludzi w to wierzy i mimo sędziwego wieku wciąż cieszą się życiem i nie ograniczają sobie przyjemności. Czerpią z życia jak najwięcej i żyją aktywnie, zamiast siedzieć i zamartwiać się upływającym czasem. Psycholodzy przekonują, że to bardzo dobre podejście. Starość to nie tylko smutek, ból i choroba, ale także radość płynąca z codziennej egzystencji.

Pewien burmistrz z Wielkiej Brytanii nie miał z kim dzielić szczęścia, gdy w 2008 roku zmarła jego ukochana żona Beverly. Ich dzieci, Lisa oraz Jonathan były już dorosłe i żyły własnym życiem. Kit był przerażony faktem, że spędzi resztę życia bez drugiej połówki. Postanowił to zmienić. 73-latek zdecydował, że poszuka miłości w internecie. Po roku buszowania w sieci w oko wpadła mu młodziutka Filipinka o imieniu Aiza.

Dziewczyna była młodsza od niego o ponad 40 lat, jednak Kitowi zupełnie to nie przeszkadzało. Jej najwyraźniej też, skoro zdecydowała się wejść w tę relację. Na początku ich znajomość ograniczała się tylko do wymiany wiadomości, później wirtualny związek wkroczył na wyższy poziom. Zakochany burmistrz postanowił odwiedzić wybrankę w jej rodzinnym kraju.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply