Wycenili życie człowieka na 35 zł i zażądali przeprosin, bo ktoś wpuścił bezdomnego na klatkę. Na zewnątrz było -15 stopni!

To bardzo smutne i przykre, że ludzie zaślepieni swoim bogactwem nie widzą, że innym w życiu się nie powiodło.

Problem bezdomności istnieje w każdym kraju, jednak noce pod gołym niebem będą zupełnie czym innym w ciepłym kraju, a innym, gdy wokoło panuje mróz. By wychłodzić ciało nie potrzeba bardzo niskich temperatur, przeżycie w zimnie, bez wody, ciepłego posiłku jest bardzo ciężkie. A losy ludzkie są tak skomplikowane, że nigdy nie można oceniać, co doprowadziło do bezdomności.

Wycenili życie człowieka na 35 zł i zażądali przeprosin, bo ktoś wpuścił bezdomnego na klatkę. Na zewnątrz było -15 stopni!

Łatwo w ciepłym domu, przy kawie i pod kocem dyskutować i oceniać innych. Narzekać, że bezdomni proszą o pieniądze, śmierdzą czy piją alkohol. Jednak nigdy nie wiadomo, jaki splot wydarzeń doprowadził do tego, co się stało. Alkohol czy inne używki daje złudne poczucie szczęścia, zapomnienia o tym, w jakiej sytuacji się człowiek znajduje i jakie demony przeszłości go dręczą. Niestety nie każdy wie, że może znaleźć się w takiej samej sytuacji. Kiedy ma się mieszkanie na kredyt, straci się pracę i nakręci spiralę długów, można szybko z apartamentu przenieść się na ulice.

Bezdomny spał na klatce mieszkańcy wywiesili list

Wycenili życie człowieka na 35 zł i zażądali przeprosin, bo ktoś wpuścił bezdomnego na klatkę. Na zewnątrz było -15 stopni!

Nie wiedzieli o tym z pewnością ludzie mieszkający pod nr 129 w bloku w Warszawie. Nie tylko zażądali przeprosin  kogoś, kto wpuścił bezdomnego, który przespał się na klatce, ale nawet umieścili zdjęcie kubków, po których winowajca miał zostać namierzony. Na zewnątrz temperatury były bardzo niskie -15 stopni, a mimo to uznali za ważniejsze to, że bezdomny przespał się na sankach ich dziecka i zapłacili za pranie śpiworka 35 zł, a nie to, że noc na klatce może uratowała życie bezdomnemu.

 

https://www.facebook.com/szymonholowniaoficjalny/photos/a.393826374075493.1073741828.381003278691136/870853176372808/?type=3

 

Internauci się podzielili, jedni uważają, że to nieludzkie, że ważniejsze były dla nich sanki, niż życie człowieka. Inni stwierdzili, że mieszkańcy mieli prawo zaprotestować, bo od pomocy bezdomnym są odpowiednie ośrodki, a bezdomni tylko stwarzają problemy.

A wy co sądzicie o takiej sytuacji? Czy to barak empatii, czy troska o własne mienie?

Wycenili życie człowieka na 35 zł i zażądali przeprosin, bo ktoś wpuścił bezdomnego na klatkę. Na zewnątrz było -15 stopni!

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply