Wędkarz zobaczył dziwnie unoszącą się na wodzie butelkę, a gdy ją wyłowił, nie mógł opanować złości. Ten widok rozsierdziłby każdego

 

Zaciekawiony Kuo wyłowił butelkę i wtedy okazało się, że jest przyklejona do… skorupy żółwia! Mężczyzna nie mógł uwierzyć własnym oczom, bo butelka i zwierze wyglądały na sklejone celowo, specjalistycznym sylikonowym klejem, co oznacza, że ktoś z premedytacją chciał skrzywdzić żółwia, skazując go na życie w męczarniach.

Butelka była już nieco pokryta mchem, co wskazuje, że biedny żółw zmagał się z nią już od dłuższego czasu. Noszony na skorupie plastik ewidentnie utrudniał mu poruszanie, a zatem i zdobywanie pokarmu, dlatego morski gad był w słabej kondycji.

Kuo nie wyobrażał sobie zostawić zwierzaka w takim stanie i przez ponad godzinę delikatnie usuwał butelkę z jego grzbietu. Operacja ta zakończyła się sukcesem, a skorupa na szczęście nie była zbytnio uszkodzona. Zwierze wróciło więc do wody i szybo odpłynęło w dal, już bez zbędnego balastu.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : perfecto.guru


Reply