6-latek zarobił na YouTube… 11 milionów w rok! Gdy dowiesz się, co robi za takie pieniądze, też będziesz tak chciał!

Sposoby zarabiania wielkich pieniędzy zmieniają się, nie musisz być w średnim wieku, by na twoim koncie leżały miliony.

Jeszcze nie tak dawno milioner kojarzyła się ze Sknerusem MaKwaczem lub facetem po 50., który ma wielką firmę, jest prawnikiem albo politykiem. Wielkie pieniądze były zarezerwowane dla dorosłych i myślących ludzi. Czasem do przestępców lub bystrzaków ze szczęściem. Mało kto widział milionerów wśród dzieci spoza królewskich rodzin.

To jednak zmienia się i to szybko. Jeszcze nie dawno dzieci chciały być strażakami, policjantami i pielęgniarkami. Teraz chcą być influcerami, trendseterami i yutuberami. I niezależnie od wieku, jeśli się im uda potrafią zarabiać niesamowite pieniądze. Nie tylko robią to, co lubią, ale mają pieniądze na rzeczy, które przeciętnemu dzieciakowi w ich wieku nawet się nie wyobrażają.

Do takich małych bogaczy, którzy nie urodzili się z pieniędzmi przodków na koncie, należy 6-letni Ryan, który ma swój kanał ToysReview. Chłopak zarobił w 2017 roku 11 milionów dolarów na tym, że publikował filmiki, na których opowiada o zabawkach. Ma 10 milionów subskrybentów z całego świata. Zaczął prowadzić kanał, gdy miał 4 lata. Oczywiście z pomocą rodziców, jednak pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę.

Jego kanał zyskał na popularności po nagraniu, na którym chłopiec bawi się autami. Jego filmiki mają miliony wyświetleń… jeden z nich nawet 800 milionów! Występuje z nim cała rodzina, nic dziwnego, bo zyski z filmików są na tyle duże, że inna praca się nie opłaca. Ryan bawi się świetnie, otwiera zabawki, bawi się nimi, próbuje różnego rodzaju przysmaków dla dzieci.

Rodzice Ryana nie wiedzą w tym nic złego, wszyscy dobrze się bawią i spędzają wspólnie czas. Zobaczcie nagranie, które przekroczyło bilion wyświetleń… Tak bilion. Cóż wszyscy twórcy teledysków i artyści muszą nie spać przez to po nocach ;)

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply