Kupiła dzieciom 300 prezentów pod choinkę! Internauci zmieszali ją z błotem. Czy słusznie?

Rodzice pragną szczęścia dla swoich dzieci i robią wszystko, aby małe skarby były zadowolone.

Większość wierzy, że kluczem do sukcesu jest kupowanie pociechom zabawek i zapewnianie im ciągłych atrakcji. Psycholodzy twierdzą, iż to nie najlepszy sposób zaspokajania potrzeb maluchów, gdyż mogą wyrosnąć przez to na egoistów i ludzi roszczeniowych. Będą wychodzić z założenia, że wszystko im się należy i staną się wstrętnymi pyszałkami. Co niektórzy opiekunowie są jednak innego zdania. Sądzą, że rozpieszczanie pociech wcale nie jest złe!

Do tej właśnie grupy należy Emma Tapping z Wielkiej Brytanii. 38-letnia mieszkanka Wyspy Man ma trójkę dzieci i uwielbia kupować im przeróżne prezenty. Kiedy zbliżają się święta Bożego Narodzenia, Brytyjka czuje się w swoim żywiole. Wybiera się na wielogodzinne buszowanie po galeriach handlowych i sklepach z zabawkami, żeby kupić prezenty swoim dzieciom. W tym roku kupiła aż 300 podarków o wartości 2 500 dolarów!

Instagram: thebossmumtv

Wszystkie drobnostki starannie opakowała w kolorowe papiery i ułożyła pod choinką. Zabawek i ubrań było tyle, że nie mieściły się pod bożonarodzeniowym drzewkiem! Było dosłownie zasypane podarunkami i gdyby nie wystający czubek choinki, ciężko by było ją w ogóle dostrzec. Zdjęciami pochwaliła się na Instagramie i jak można się domyślić, wzbudziła nimi sporo kontrowersji.

instagram:thebossmumtv
Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply