Nazistowscy „naukowcy”, którzy przeżyli II Wojnę Światową. Dziś to „ojcowie” podboju Kosmosu i nie tylko

Kurt Blome

Kolejnego nazistę amerykańska interwencja uratowała od śmierci. Kurt Blome (niemiecki mikrobiolog i naukowiec) był sądzony w Norymberdze, a za jego zbrodnie (w tym eksperymenty z użyciem sarinu i poddawanie więźniów eutanazjom) w opinii wielu „zasługiwał” na szubienicę. Blome testował odporność ludzi. Był szefem zleconych przez Hitlera badań nad rakiem. Amerykanie zainteresowali się jego badaniami i załatwili mu wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Jego kartotekę wyczyszczono. Do końca życia pracował nad tajnymi projektami USA dotyczącymi broni chemicznej. Do końca też sympatyzował z nazistami.

Walter Schreiber

W okresie II Wojny Światowej Walter Schreiber zajmował się badaniami nad bronią biologiczną. Był profesorem higieny i bakteriologii. Od 1944 prowadził „badania” nad żółtaczką i eksperymenty z zarażaniem nią więźniów. Ścisła współpraca z Heinrichem Himmlerem sprawiła, że miał ogromną wiedzę o gazach bojowych. Dlatego właśnie władze USA zadecydowały, że im się przyda.

Po wojnie przez 10 lat pracował dla Korpusu Chemicznego USA. Był też agentem CIA. Nigdy nie ścigano go za jego zbrodnie. Za jego sprawą wojska USA miały dostęp do sarinu i wiedzę, jak go używać.

Źródło: thechemicalengineer.com, listverse.com, allthatsinteresting.com

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply