Narzekacie na zimno i śnieg? Przestaniecie gdy zobaczycie, jak żyje się w najzimniejszym miasteczku na Ziemi, gdzie temperatura spada do minus 62 ℃!

„Zima jest piękna do pewnego stopnia… Celsjusza” – Tadeusz Gicgier.

Zwolenników zimny jest tyle samo, co jej przeciwników, ale niezależnie od tego, czy lubi się tę porę roku czy nie, trzeba przyznać, że jest ona niezwykle urokliwa. Świat pokryty białym skrzącym się puchem wygląda wręcz magicznie, ale by móc podziwiać takie piękne zimowe krajobrazy, zazwyczaj trzeba zmierzyć się z bardzo niskimi temperaturami.

 

Na zimno zazwyczaj zaczynamy narzekać, gdy temperatury spadają poniżej zera, ale dla mieszkańców Oymyakon taka aura to wręcz upalne lato, ponieważ ich miejscowość jest uważana za najzimniejsze miejsce na Ziemi, które na stałe zamieszkują ludzie.

Oymyakon jest niewielką osadą położoną w Jakucji (wschodnia część Syberii), na rzeką Indygirką. Jej nazwa oznacza „niezamarzającą rzekę” i odnosi się do pobliskich źródeł termalnych, dzięki którym można było założyć miasteczko wśród wiecznej zmarzliny. Miejscowość zamieszkuje około 500 mieszkańców.

 

Temperatury rzędu minus 30-40 stopni Celsjusza są dla mieszkańców Oymyakon normalnością. Władze zamykają urzędy i szkoły dopiero wtedy, gdy termometry pokazują więcej niż minus 52 stopnie. W tym roku najniższa temperatura, jaka została tam odnotowana, wynosiła minus 68 stopni Celsjusza!

Ta niezwykła osada i jej mieszkańcy zafascynowali fotografa Amosa Chapple, który postanowił udać się w to mroźne miejsce i uwiecznić mieszkających tam ludzi. Jego zdjecia robią wrażenie i sprawiają, że narzekania na nasze zimowe temperatury wydają się po prostu śmieszne.

Więcej zdjęć z Oymyakon znajdziecie na kolejnych stronach.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : boredpanda.com