Poznali się na ulicy i zamieszkali w kanale ściekowym! Wiodą szczęśliwe życie, bo wypełnia je coś znacznie cenniejszego od bogactwa

Życie w rynsztoku nie kojarzy się dobrze.

Nie może być bogate, długie, już nie mówiąc o szczęśliwym. Ulica i to, co pod nią to siedlisko ludzi wykluczonych, których nie chciało społeczeństwo. Cały ten margines społeczny jest w naszych oczach: brudny, leniwy, stoczony i nikomu niepotrzebny. Bezdomni to outsiderzy. Boimy się ich, bo w ich smutnych i przerażających historiach czai się prawda o ludziach jako gatunku.

Nie chcemy wiedzieć tego, że taki sam los mógł spotkać i nas. Wolimy wierzyć w to, że w taki, czy inny sposób zasłużyli sobie na to, gdzie się znaleźli, wypili piwo, którego sami sobie nawarzyli. Prawda się nie liczy, dopóki jest dla nas niewygodna. Tymczasem, gdybyśmy dobrze im się przyjrzeli, zobaczylibyśmy coś bardzo ważnego. Dostrzeglibyśmy podobieństwa do nas, nie różnice, bo tak naprawdę tych pierwszych jest znacznie więcej. Spostrzeglibyśmy, że ludzie z rynsztoka, są tacy sami, jak my, tylko widzimy w nich jedynie to, czym się otaczają: brud i łachmany.

Tymczasem cała ta otoczka jest tak naprawdę nieistotna. Prawda jest taka, że człowiek o dobrym sercu zachowa je mimo świata, który zawali mu się na głowę, natomiast jeśli ktoś jest draniem, złym i niegodziwym człowiekiem, to nim pozostanie, nieważne czy wyląduje na ulicy, czy też każe się mu się mieszkać w willi z basenem. Zarówno w rynsztoku, jak i w pałacu znajdą się dobrzy i źli. W obu tych miejscach ludzie muszą zmagać się ze smutkiem i samotnością. Jedyne, co pomaga nam wytrzymać w dzisiejszym świecie, to poczucie, że jest ktoś, komu nie jest obojętne, co się z nami stanie.

To nie ściany i dach sprawiają, że mamy dom, ale świadomość, że ktoś na nas czeka. Wielka willa może być nie warta grosza, kiedy jest pusta i mieszka w niej tylko kurz. Dla ludzi, którzy się kochają są w stanie mieszkać nawet w kanale ściekowym i nie będzie to dla nich żadne wyzwanie, czy poświęcenie, ale codzienność! Miguel Restrepo i Maria Garcia z Medellin w Kolumbii w takim kanale mieszkają już od 22 lat.

Poznaj ich historię, która wzrusza i skłania do przemyślenia swoich standardów życia.

małżeństwo mieszka pod ziemią już ponad 22 lata. Maria i Miguel nie przywiązują zbyt wielkiej wagi do dóbr materialnych. W kanale, którym ściekowym, w którym mieszkają brak udogodnień, do których wszyscy przywykliśmy. Para wcale na to jednak nie narzeka. Cieszą się sobą i tym, że wzajemnie się ocalili. Uczucie, które ich połączyło stało się bodźcem do wyjścia z nałogu. Kiedy się poznali oboje otaczała nędza, głód i wszechobecne narkotyki.Mieszkali na ulicy, a ich nałóg wyniszczał ich z dnia na dzień.

Sympatia i doświadczenia, które dzielili zaczęły się jednak przeradzać w znacznie głębsze uczucie. Znaleźli miłość gdzieś, gdzie nie szukałby jej nikt, na samym dnie, w rynsztoku. Znaleźli siebie i zaczęli wspierać się wzajemnie w wychodzeniu z nałogu.

Motorem ich działań stał się strach, którego wcześniej nie odczuwali. Strach przed utratą czegoś cennego, czego nigdy nie mieli: drugiego człowieka. Wspólnymi siłami pokonali narkotyki.

stety oprócz samych siebie, nie mieli nikogo, kto wyciągnąłby do nich pomocną dłoń. Nie było żadnych przyjaciół ani krewnych, którzy mogliby zapewnić wychodzącym na prostą, bezpiecznego schronienia i dachu nad głową. Nie było żadnego pustostanu, który mogliby wyremontować i w nim zamieszkać. Dom urządzili sobie więc w kanale ściekowym. W urządzonym na potrzeby chwili małym mieszkanku małżeństwo żyje już od ponad 22 lat.

Po latach tak przyzwyczaili się do swojego domu, że wcale nie chcą się z niego wyprowadzać. Jak mówią jest tam cicho, spokojnie, są oddaleni od zgiełku miasta i jego ulic, które kojarzą im się ze smutnym życiem, które wiedli na nich przed laty.

Mają nawet psa. Blackie pilnuje ich skromnego dobytku. Jest najlepszym przyjacielem i wiernym towarzyszem tej niezwykłej pary, której historia jest dowodem na to, że, dom jest tam, gdzie jest nasze serce, przy drugim człowieku, którego darzymy uczuciem i z którym chcemy dzielić zarówno to, co dobre, jak i złe.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : boredomtherapy.com


Reply