Złote rady Davida Rockefellera, najsłynniejszego miliardera świata, który dożył niemal 100 lat 

Choć wielki sukces chce osiągnąć każdy, tylko nielicznym to się udaje.

Od kogo czerpać mądrość i wiedzę, jeśli nie od ludzi, którym się udało osiągnąć to, o czym inni nawet nie marzą w najśmielszych snach. Dziś proponujemy skorzystać z życiowego doświadczenia Davida Rockefellera, amerykańskiego „króla nafty”, który stał się symbolem zarodowego sukcesu.

Złote rady Davida Rockefellera, najsłynniejszego miliardera świata, który dożył niemal 100 lat 

 

David Rocefeller urodził się w Nowym Jorku w czerwcu 1915 roku rodzinie naftowych potentatów. Ukończył Harvard, a także uzyskał tytuł doktora na Uniwersytecie w Chicago. W swoim długim i ciekawym życiu piastował wiele wysokich stanowisk (banki, organizacje non-profit, przedsiębiorstwa). Zmarł w marcu 2017 roku, przeżywszy 98 lat.

Fortunę przyniósł mu pakiet większościowy w przedsiębiorstwach w branży paliwowej i energetycznej. W momencie śmierci jego majątek został oszacowany na około 3 miliardy dolarów, ale zapewne był większy, gdyż dane o wielu aktywach utrzymywano w sekrecie.  Bez wątpienia był to człowiek wielkiego sukcesu, którego rady warto wcielić w życie.

Złote rady Davida Rockefellera, najsłynniejszego miliardera świata, który dożył niemal 100 lat 

 

Biznesowe rady Davida Rockefellera

1. Wspólna praca nie przeszkadza w przyjaźni

Często rekomenduje się rozdzielanie życia osobistego od zawodowego, ale Rockefeller uważał, że nie ma nic złego w przyjaźnieniu się ze swoimi biznesowymi parterami. Więź przyjaźni może bowiem wzmocnić relację i pomoc przetrwać kryzysy, a także skłania do intensywniej i bardziej zaangażowanej pracy. Milioner takie wnioski wyciągnął z obserwacji ojca i jego relacji z innymi biznesmenami.

Kolejne rady znajdziecie na dalszych stronach artykułu. 

Złote rady Davida Rockefellera, najsłynniejszego miliardera świata, który dożył niemal 100 lat 

 

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej. źródło : deadbees.net

Reply