Ciekawią cię tajne służby? Oto 9 ciekawostek o najbardziej elitarnej jednostce na świcie!

Zawsze ciekawią ludzi tajemnice, do których nie mają dostępu i mogą jedynie snuć domysły, co dokładnie się tam robi.

Praca w elitarnych jednostkach jest podziwiana przez wielu. Trzeba spełnić wiele wymogów i to bardzo ostrych. Zwłaszcza kiedy odpowiada się za bezpieczeństwo najważniejszych ludzi na świcie. Ludzie ci muszą nie tylko biegle władać bronią, ale być też bystrzy, bardzo inteligentni, zorganizowani. Nie rzadko wymogiem jest znajomość wielu języków czy rozległej wiedzy z danej dziedziny.

 

Agenci chroniący VIP-ów – głowy państwa, hierarchów kościelnych, czy inne ważne osoby to nie tylko mięśniacy, którzy mają zasłaniać ich własnym ciałem. To osoby, które mają za zadanie przewidzieć i minimalizować zagrożenia, które mogą sprawiać, że ważne osoby mogą ucierpieć. Nie jest to praca łatwa ani przyjemna.

 

Filmy przyzwyczaiły widzów, że praca w tajnych agencjach to szaleńcze pogonie autami, piękne kobiety i wielkie pieniądze. Częściej jednak jest to sprawdzanie, pilnowanie i bycie na nogach długie godziny, by ludzie, którzy są ważni dla całego świata, byli bezpieczni. Najsłynniejsza agencja ochrony Secret Service ma wiele tajemnic, a niektóre z nich udało się odkryć.

RELEVANT Magazine

 

Najsłynniejsza agencja Secret Service zajmuje się nie tylko ochroną prezydenta, ale też jego rodziny. A także polityków i ich rodzin. Mało kto wie, że przeciwdziała korupcji, przestępstwom finansowym, kradzieży tożsamości i przestępczości komputerowej. Mamy dla was ciekawostki, o tej tajnej służbie, która wzbudza tyle zainteresowania, że powstają o niej filmy, a ludzie marzą, by w niej służyć.

Conservative Outfitters

 

1. Nie tylko prezydent

Służby nie ochraniają tylko prezydenta i jego rodziny, ale każdego ważnego VIP-a, do którego zostaną oddelegowani. Co ciekawe, Barack Obama podpisał stosowną ustawę, iż każdy prezydent, który pełnił swoją funkcję po 1997 roku, ma prawo do dożywotniej ochrony agentów SS.

 

2. Praca ma 3 etapy

Na początku przez 3 lata pracują przy najcięższych, żmudnych i nieciekawych obowiązkach, które ktoś musi wykonać. Analizują i pilnują. Potem dostają trudniejsze zadania, bardziej samodzielne trwa to około 4 do 7 lat. Po tej fazie albo jest delegowany do trudnych zadań i pracy wymagającej bądź na mniej ważne stanowisko np. biurowe.

 

3. Ciągłe szkolenia

Agent, kiedy nie pracuje, przebywa na szkoleniach. W ich trakcie są przeprowadzane różne ćwiczenia, symulacje różnych sytuacji. Agenci uczą się, jak zasłaniać chronioną osobę, jak przyjąć na siebie kulę. Uczą się działania i chłodnej oceny sytuacji w ekstremalnych warunkach.

 

4. Są przeszkoleni medycznie

Agenci potrafią zaopiekować się profesjonalnie ofiarą postrzału czy poszkodowanym w wypadku. Wiedza medyczna jest niezbędna, by zadbać o chronioną osobę. Dodatkowo trasa przejazdu zawsze prowadzi tak, by do szpitala było nie więcej niż 10 minut. Agenci jadący z prezydentem mają przy sobie krew zgodną z grupą prezydenta, by nie czekać na ewentualną dostawę w razie potrzeby.

 

5. Każdy prezydent ma swój pseudonim

W rozmowach, komunikatach, każdy prezydent i członkowie jego rodziny mają swoje pseudonimy. Na przykład Obama to Renegat, żona Renesans, córki – Blask i Pączek Róży.

 

6. Prezydent nigdy nie jest sam, chyba że…

Według protokołu prezydent nigdy nie może przebywać sam, nawet u lekarza, niezależnie z jaką chorobą się do niego udaje. Wyjątkiem jest gabinet owalny, tam zaś są zamontowane czujniki ruchu więc i tak agenci wiedzą cały czas, w której części budynku się znajduje.

 

7. Czytają każdą pogróżkę

Nawet tę pozornie błaha i bez znaczenia, wszystko jest sprawdzane i zapisywane w pamięci. Nic nie umknie agentom. Zwłaszcza że agenci wszystko nagrywają i dokumentują. W każdej chwili działają kamery i dyktafony wokoło prezydenta, by wszystko można było odtworzyć i wykazać, co się stało.

 

8. Nie przysięgają poświecić życia

Nie ma nigdzie takiej przysięgi, że agenci mają poświecić swoje życie dla ochrony VIP-a, jeśli tak zrobią to tylko z własnej woli, nie z przymusu. Odkąd istnieje agencja, zginął tylko jeden agent, który zasłonił ciałem prezydenta. W 1950 roku funkcjonariusz Leslie Coffelt zginął, osłaniając prezydenta Harrego Trumana.

 

9. Zawsze w pogotowiu

Ułożenie ich rąk nie jest przypadkowe, zawsze są gotowi, by wyciągnąć broń i reagować. Nigdy nie mają zajętych czymś dłoni, nie noszą nic. Podobnie też nie noszą ciemnych okularów, co często pokazywane jest w filmach. W okularach mogliby przegapić błysk lunety przy broni.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : brightside.me


Reply