Która dziewczyna i gdzie schowała wódkę? Ochroniarz niczego nie zauważył, a ty?

Mnóstwo ludzi nie wyobraża sobie imprezy bez alkoholu. Napoje z procentami rozluźniają atmosferę, dodają odwagi i sprawiają, że pijący czują się bardziej wyluzowani.

Najwięksi fani trunków nawet nie wchodzą do miejsc, w których nie można kupić piwa lub kieliszeczka wódki. Nie chodzi o to, że są alkoholikami, ale o to, że bez alkoholu nie potrafią się bawić i w obcym towarzystwie czują się nieco skrępowani. Wszystko jest dla ludzi i czas od czasu nie zaszkodzi łyczek jakiegoś alkoholu, gorzej, gdy pije się często i nie zna się umiaru.

Która dziewczyna i gdzie schowała wódkę? Ochroniarz niczego nie zauważył, a ty?

Na wszelkich imprezach okolicznościowych nawet wskazane jest wypić kilka głębszych. W końcu nie zdarzają się codziennie i w tym wielkim dniu można zaszaleć. Szkoda tylko, że nie zawsze alkohol można dostać. Na imprezach masowych czy niektórych balach maturalnych nie ma mowy o wypiciu choć łyczka napoju wyskokowego. Przestrzegania abstynencji pilnują odpowiednie osoby — ochroniarze i jeszcze czujniejsze grono pedagogiczne. Młodzi ludzie są jednak bardzo pomysłowi i potrafią wykiwać nawet najbystrzejszych stróży i nauczycieli.

Która dziewczyna i gdzie schowała wódkę? Ochroniarz niczego nie zauważył, a ty?

Alkohol przemycają pod ubraniami, chowają w żywności czy nasączają nim słodycze i owoce. Do schowania małego co nieco służy również masa gadżetów, które można nabyć w sklepach internetowych. Jeśli interesuje cię ten temat, koniecznie zajrzyj TUTAJ. Znajdziesz tam 17 kreatywnych schowków na alkohol, do których można wetknąć trunek. Eleanor Clarke poszła o krok dalej i na bal maturalny wniosła aż 3 litry wódki! Pobiła tym samym rekord i zasłużyła na szacunek wszystkich.

Widzisz, gdzie schowała alkohol? Nie? Wobec tego zajrzyj na kolejną stronę.

Która dziewczyna i gdzie schowała wódkę? Ochroniarz niczego nie zauważył, a ty?

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej. źródło : ladbible.com, metro.co.uk

Reply