30 lekarzy na zmianę wykonywało masaż serca 8-latka. Ustawili się w kolejce do ratowania mu życia!

Wiele się mówi o polskiej służbie zdrowia. 

Nam Polakom nie bardzo z nią po drodze. Kolejki do lekarzy są bardzo długie, a sami doktorzy często bardzo oschli i mało empatyczni. Często też rozkładają ręce i są bezradni wobec tego, co nam dolega. O dziwo często słyszymy, że za granicą jest jeszcze gorzej, leczenie jest drogie, a brak refundacji utrudnia życie nawet ludziom ze złamanymi kończynami. Kto więc pomyślałby, że w Chinach, kraju okrytym bardzo złą sławą ludzka empatia stanie się słynna na cały świat?

Pracownicy szpitala w maleńkim miasteczku Changzhou zasłynęli siłą charakteru, hartem ducha i oddaniem pacjentowi, którego próżno szukać gdziekolwiek w Europie. 8-letniego Xiao Yu przywieziono do kliniki, po tym, jak zaczęło go boleć serce. Lekarze zdiagnozowali u chłopca ostrą niewydolność serca. Jego stan pogarszał się z godziny na godzinę.

W szpitalu nie było specjalistycznego sprzętu ECMO (jest to system pompujący krew pozaustrojowo, poza ciałem pacjenta). Taki sprzęt miał szpital w Szanghaju, oddalony od miasteczka o 150 kilometrów. Lekarze poprosili o sprzęt swoich kolegów z metropolii, bali się jednak, że chłopiec nie doczeka jego przybycia i jego serce się zatrzyma.

Szybko więc wpadli na pomysł, jak ocalić życie 8-latka. Ustawili się w łańcuchu, kolejce do ratowania życia i na zmianę zaczęli wykonywać chłopcu masaż serca. W łańcuchu stanęli nie tylko lekarze, ale i pielęgniarki, ratownicy medyczni oraz wszyscy pracownicy, którzy wiedzieli, jak udzielić takiej pomocy. Zmieniali się, gdy zaczynały ich boleć ręce i kiedy zwyczajnie przestali dawać radę. Stojąc w łańcuchu, masowali serce pacjenta przez 5 godzin z rzędu, aby krew stale dostawała się do mózgu.

Czytaj dalej na następnej stronie.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply