Język 7-letniej dziewczynki na kilka godzin utkwił w kubku Disneya! Firma w panice wycofuje produkt ze sklepu, a rodzice drżą o swoje pociechy

Projektowanie przedmiotów użytkowych, to wbrew pozorom bardzo odpowiedzialne zadanie.

Podczas wykonywania codziennych obowiązków i zadań, człowiek używa setek przedmiotów. Niegdyś przede wszystkim liczyła się ich funkcjonalność i jakoś, ale dziś nie mniej istotny jest wygląd, który nawet najbardziej pospolitą rzecz, zmienia w fajny gadżet.

Język 7-letniej dziewczynki na kilka godzin utkwił w kubku Disneya! Firma w panice wycofuje produkt ze sklepu, a rodzice drżą o swoje pociechy

Dzieci stanowią szczególną grupę konsumentów, dlatego wiele firm specjalnie im dedykuje swoje produkty. Dodatkowo w sklepach dostępnych jest mnóstwo gadżetów, które związane są z bajkami. Najczęściej takie towary zdobią bohaterowie z kultowych bajek lub tych, które aktualnie można oglądnąć w kinie.

Studio Disneya jest autorem wielu bajek, które odniosły spektakularny sukces, a postacie z nich stały się częścią popkultury. Bez wątpienia jeszcze przez wiele lat firma będzie doskonale prosperować, zarabiając nie tylko na produkcji bajek i filmów dla dzieci.

Język 7-letniej dziewczynki na kilka godzin utkwił w kubku Disneya! Firma w panice wycofuje produkt ze sklepu, a rodzice drżą o swoje pociechy

Lwia część dochodów Disneya, nie pochodzi ze sprzedaży biletów do kina, ale z dystrybucji produktów, na których znajdują się wizerunki postaci z bajek. Takich rzeczy są tysiące: od ubrań poczynając, a na akcesoriach kuchennych kończąc.

Disney między innymi wypuścił na rynek kubek, na którym pojawiają się najpopularniejsi bohaterowie dziecięcych animacji z ostatnich lat. Taki zamykany kubeczek dostała też 7-letnia Megan Donald, która przekonała się, że nawet tak z pozoru bezpieczny przedmiot, może dostarczyć wiele bólu.

O tym, co dokładnie stało się Megan, przeczytacie na kolejnej stronie. 

Język 7-letniej dziewczynki na kilka godzin utkwił w kubku Disneya! Firma w panice wycofuje produkt ze sklepu, a rodzice drżą o swoje pociechy

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej. źródło : dailymail.co.uk

Reply