„Miłość polega na znalezieniu tego jedynego, który będzie zabijał u twego boku” – twierdzi Elena Lobacheva, która razem ze swym ukochanym zamordowała 15 bezdomnych!

Co jeszcze bardziej przerażające, Rosjanka twierdzi, że dokonując zbrodni, inspirowała się…laleczką Chucky.

Wielu przerażających morderców przyznaje się, że w swoich zbrodniach wzorowali się na jakimś guru, zwyrodniałym seryjnym mordercy, jak Ed Gein, Jeffrey Dahmer, czy Zodiak. Czasem czerpią również inspiracje z bohaterów wykreowanych w książkach, czy też znanych z ekranów telewizorów. Do tej pory nie było jednak przypadku, by ktokolwiek dokonywał morderstw, wzorując się na laleczce Chucky.

Do takich inspiracji przyznała się ostatnio 26-letnia Elena Lobacheva. Kobieta wraz ze swoim ukochanym zabijała bezdomnych błąkających się po rosyjskich ulicach. Jak twierdzi, wspólne zbrodnie scementowały jej związek. Razem z ukochanym „czyścili” ulice z „niepotrzebnych śmieci”. Wszystko to robili słuchając podszeptów Chucky, morderczej laleczki rodem z horroru.

26-letnia Rosjanka i jej chłopak byli członkami gangu, który „oczyszczał społeczeństwo” z ludzi bezdomnych i alkoholików. Chora, niezrównoważona kobieta była jedną z ich najaktywniejszych członków grupy. Z zabijania czerpała radość, sama siebie nazywając Narzeczoną laleczki Chucky.

Jak chwali się zwyrodniała Lobacheva, kiedy dźgała swoje ofiary nożem śmiała się przy każdym ciosie. Bezdomym zadawała ich nawet 100! Wszystko to, by upodobnić się do morderczej marionetki, która z zimną krwią zabijała swe ofiary. Kobieta wytatuowała sobie nawet na ramieniu podobiznę swojej idolki, by nikt nie zapomniał, kto jest jej bohaterką.

Cała historia tej potwornej kobiety jest równie dziwna i niepokojąca. Czytaj dalej na następnej stronie.

syjnie zapatrzona w laleczkę Chucky Rosjanka działała w dużej grupie przestępczej. Gang porozumiewał się ze sobą na tajnym forum, na którym decydowano o kolejnym miejscu ataku, wybierano ofiary. Byli to zwykle bezdomni i nałogowi alkoholicy. Zabijano ich z użyciem noży i młotków, a policja znajdowała potem ciała ukryte w parkach i na dworcach. W gangu obok 26-latki działał jej chłopak 22-letni Pavel Voitov. Jak stwierdziła okrutna kobieta, połączyło ich zabijanie.

Z morderstw czerpali radość równą euforii. Swoje czyny z detalami kobieta opisywała w dzienniku, w którym znalazł się również ten, przerażający cytat:

Wszystko dzieje się po raz pierwszy jak pierwsza miłość, pierwszy pocałunek, pierwsze zabójstwo. Kiedy jesteś blisko, świat staje się lepszy. Kocham cię, twój nóż. Nie zabijam, czyszczę świat. Każdej chwili dnia mogę wziąć nóż, wyjść i sprawić, że świat się poprawi. Miłość polega na znalezieniu tego jedynego, który będzie zabijać przy twoim boku.

rpał inspiracje nie z Chucky, ale z Aleksandra Piczuszkina. Ten okrutny morderca w 2007 r. został skazany na dożywocie. Z jego ręki zginęło 60 bezdomnych. Osoby zrzeszone w tej tajnej grupie przestępczej miały obsesję na punkcie śmierci. Gardziły bezdomnymi i alkoholikami, a także ludzkim życiem. Najgorsza była Lobacheva, która cieszyła nie tylko „misja społeczna”, ale i zabijanie samo w sobie. Na jej komputerze policjanci znaleźli zdjęcia ofiar, torturowanych, okrutnie okaleczonych, a czasem nawet rozczłonkowanych.

Szczegółów zbrodni dowiedzieli się z dziennika, w którym kobieta szczegółowo opisała wszystkie swoje morderstwa. Również dzięki tym wpisom ujęto grupę przestępczą, która miała też w planach wysadzenie pociągu, żeby… Zobaczyć ciała latające w powietrzu. Gang ma zostać skazany w ciągu kilku najbliższych tygodni.

Jedną z osób zeznających przeciwko nim jest człowiek, któremu udało się uciec spod noża Lobaczevy.
Kobiecie za jej zbrodnie grozi kara śmierci.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej. źródło : rebelcircus.com, dailymail.co.uk

Reply