Nowy Jackson myśli o sobie, jako o „paście”, którą może uformować. Jego twarzy boi się nawet jego matka!

Niektórzy są tak zapatrzeni w swoich idoli, że nic nie jest w stanie zaszkodzić ich miłości.

Chcą się dla nich zamieniać. Rezygnują nawet ze swej osobowości na rzecz stworzenia idealnej kopii. Mają jeden cel, do którego są gotowi dążyć po trupach, wbrew opiniom innych. Nie boją się ranić swych bliskich byle postawić na swoim. To nic, że zatracają się w tym bez reszty. Nie ważne też, że gwiazdom, które chcą kopiować wiele się zarzuca i nie są nieskazitelne.

Nowy Jackson myśli o sobie, jako o "paście", którą może uformować. Jego twarzy boi się nawet jego matka!

Leo Blanco jest 22-latkiem z Buenos Aires w Argentynie jest tak wielkim fanem Michaela Jacksona, że postanowił zrezygnować ze swej twarzy na rzecz sztucznych rysów „późnego” króla popu. Leo pokochał swego idola do tego stopnia, że postanowił stać się jego idealną repliką. Młody mężczyzna był zauroczony piosenkarzem, gdy był jeszcze dzieckiem. Ingerencję w swój wygląd stara się tłumaczyć.

Nowy Jackson myśli o sobie, jako o "paście", którą może uformować. Jego twarzy boi się nawet jego matka!

Michael Jackson jest dla mnie czymś więcej niż artystą. Nieustannie obserwowałem Michaela, słuchałem go, czułem go. Czułem jego esencję w taki czy inny sposób. Kopiowałem jego sposób wyrażania się, jego preferencje estetyczne i bardzo bolesne było dla mnie wyglądanie inaczej niż on, więc w końcu powiedziałem: Dlaczego nie? – wspomina 22-latek. 

Leo miał zaledwie 15 lat, gdy zaczął wydawać pieniądze na operacje plastyczne. W tym wieku przeszedł dwie operacje otoplastyki w celu ukształtowania uszu. Potem były trzy zabiegi liposukcji, cztery plastyki nosa. Dwa razy stosował też kwas hialuronowy i botoks. Na zabiegi wydał już 30 tys. dolarów (około 100 tys. zł) i nie chce przestać. Nadal nie jest zadowolony z efektów.

Nowy Jackson myśli o sobie, jako o "paście", którą może uformować. Jego twarzy boi się nawet jego matka!

Myślę, że brakuje mi trzech operacji na nosie i na pewno podbródka. Chciałbym, żeby moje brwi były nieco bardziej uniesione, można to zrobić, robiąc zastrzyki – mówi Leo.

Chciałbym też zrobić lifting twarzy, chociaż wszyscy chirurdzy odmawiają tego, ponieważ mówią, że jestem za młody. To ciągła walka między tym, czego chcą moi rodzice, czego chcę ja i tym, co są gotowi zrobić chirurdzy – wyjaśnia.

Czytaj dalej na następnej stronie.

Nowy Jackson myśli o sobie, jako o "paście", którą może uformować. Jego twarzy boi się nawet jego matka!
Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.



Reply