To pytanie dręczyło syna 7 lat. Gdy w końcu zadał je swemu ojcu, otrzymał odpowiedź, która wzruszyła go do łez…

Rozwód to jedno z największych nieszczęść, jakie mogą spaść na rodzinę.

Konflikt i rozpad małżeństwa jest bolesny nie tylko dla partnerów, ale również, lub przede wszystkim dla ich dzieci. Jest traumatyczny, łamie więzy uważane za nierozerwalne – więzy krwi. Niekiedy po rozwodzie dzieje się tak, że jedno z małżonków, chcąc się odciąć od gorzkiej przeszłości, wyjeżdża, zostawiając wszystko w tyle.

To pytanie dręczyło syna 7 lat. Gdy w końcu zadał je swemu ojcu, otrzymał odpowiedź, która wzruszyła go do łez...

Na końcu świata, gdzie się udaje, nie ma byłej zony, czy męża, który tak bardzo zranił/a, nie ma jednak kogoś jeszcze – dzieci, które z nim/nią zostały. Spotkania z pozostawionymi pod opieką byłego małżonka pociechami, stają się trudne, nie są więc zbyt częste. Z czasem kontakt ogranicza się do mejli i telefonów, w końcu i te ustają, a ludzie, którzy byli dla siebie najważniejsi na świecie tracą się w głupi sposób. To bardzo czarny scenariusz, który jednak czasem się spełnia.

To pytanie dręczyło syna 7 lat. Gdy w końcu zadał je swemu ojcu, otrzymał odpowiedź, która wzruszyła go do łez...

Tak właśnie było z 32-letnim dziś Gadem. Mężczyzna, który ma dziś własną rodzinę, miał 16 lat, gdy rozpadło się małżeństwo jego rodziców. Po rozwodzie jego ojciec Melvin wyjechał z Australii do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozpoczął nowe życie. Oddaleni od siebie o przynajmniej kilkanaście godzin lotu, oddzieleni oceanem mężczyźni zaczęli żyć swoim życiem. Podczas gdy ojciec Gada układał sobie życie od nowa, on sam poznał żonę Hayley, założył rodzinę i doczekał się dwóch pięknych córek. Przez kilka lat syn i ojciec mieli jeszcze kontakt. Potem nagle się on urwał. Gad nie miał pojęcia dlaczego.

O tym, czemu tak się stało przeczytasz na następnej stronie.

To pytanie dręczyło syna 7 lat. Gdy w końcu zadał je swemu ojcu, otrzymał odpowiedź, która wzruszyła go do łez...

yzł się tym przez siedem lat. Nie potrafił odszukać ojca. Nawet nie wiedział, od czego te poszukiwania miałby zacząć, poza tym okrutnie męczyło go poczucie, że to on sam mógł być przyczyną tego, że jego ojciec zerwał wszelkie kontakty. Czemu miałby przestać się odzywać? – odpowiedź na to pytanie młody mężczyzna uzyskał dzięki żonie, która skontaktowała się z australijskim programem radiowym KISS 1065.

To pytanie dręczyło syna 7 lat. Gdy w końcu zadał je swemu ojcu, otrzymał odpowiedź, która wzruszyła go do łez...

Detektywi pracujący dla programu odnaleźli Melvina i ustalili jego numer telefonu. Pierwsza rozmowa ojca z synem od siedmiu lat odbyła się na antenie audycji. Kiedy Gad usłyszał głos ojca, popłakał się, jakby wciąż był tym dzieckiem, którego rodzina właśnie się rozpada. Wszystko wróciło, a jedyne, co mógł wydukać do telefonu, to pytanie, które męczyło go od lat: – Czy to ja zrobiłem, coś nie tak, że przestałeś się odzywać?  

Odpowiedź, która padła po drugiej stronie słuchawki sprawiła, że łzy popłynęły jeszcze większym strumieniem, a brzmiała następująco: – Nie, przeciwnie, wszystko zrobiłeś wspaniale, popatrz tylko na swoje córeczki – to najlepszy dowód – stwierdził Melvin. Jak wyjaśnił synowi, Gad musiał zmienić numer, ojciec chciał się z nim skontaktować, ale nie mógł.  Rodzina była niepełna przez coś tak prozaicznego, jak zły numer telefonu.

Za sprawą cudnej i mądrej Hayley dla Gada i Melvina zaczyna się teraz nowy rozdział.

https://youtu.be/iS9ZXREISOU

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej. źródło : wikr.com, youtube.com, littlethings.com

Reply