Zapragnął, by jego kot wyglądał bardziej wyjątkowo, więc postanowił zafundować mu… tatuaż! Dodaje też, że Bóg tak chciał

Przesadzoną ekstrawagancję można po prostu nazwać głupotą.

Kiedy świat stał się globalną wioską, ludzie zaczęli odczuwać ogromną potrzebę wyróżnienia się z tłumu. Potrzeba ta objawia się między innymi w chęci posiadania czegoś unikalnego, co wzbudzi zachwyt otoczenia i podkreśli fakt, że ktoś ma wyjątkowe życie.

 

Ludzie odczuwający potrzebę bycia zauważalnymi, realizują różne szalone pomysły, niekoniecznie zwracając uwagę do dobro tych, którzy ich otaczają, czy to ludzi, czy zwierząt…

Anatolij Loginow mieszka Czernihowie, mieście położonym w północnej części Ukrainy nad Desną. Jest trenerem i mieszka ze swoją ukochaną oraz kotem sfinksem. Para jest totalnie zakochana w swoim pupilu i stara się by kot opływał w luksusy, np. karmi go drogimi przysmakami takimi jak ostrogi.

 

Ostatnio jednak Anatolij doszedł do wniosku, że wyjątkowość jego kota imieniem Yasha jest mało podkreślona i postanowił nieco ją „uwypuklić”. Mężczyzna zdecydował, że zabierze podopiecznego do salonu tatuażu i zafunduje mu dziarę na klatce piersiowej. Jak powiedział, tak zrobił….

Anatolij  zdjęcia wytatuowanego kota oczywiście opublikował na swoim Instagramie, co wywołało oburzenie tysięcy internautów. Ludzie krytykowali go, że dla zachcianki naraził zwierzę na cierpienie, ale Ukrainiec postanowił bronić swojego stanowiska, używając dość osobliwych argumentów.

Ciąg dalszy tej histori znajdziecie już na kolejnej stronie. 

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : deadbees.net



Reply