Alison tylko chwilowo miała zająć się psem, który czekał na adopcję, ale gdy zobaczyła czworonoga, to od razu wiedziała, że chce go zatrzymać

Alison twierdzi, że to nie ona uratowała tego psa, ale pies ją. Kobieta bowiem od 10 lat walczy z depresją i zaburzeniami odżywiania, a obecność Pez bardzo jej pomaga. Dzięki niej czuje, że ma jakiś cel, który mobilizuje ją do działania i odciąga od ponurych myśli.

alison-i-pezz-3

Alison po adopcji Pez nie zrezygnowała z dalszego pomagania zwierzakom i nadal opiekuje się psami oczekującymi na swoich nowych kochających właścicieli. Na szczęście Pez jest przyjazną psinką i akceptuje inne psy przyprowadzane do domu.

Historia Alison i Pez przypomina, że przyjaciół spotykamy niespodziewanie, a ich obecność ma na nas zbawienny wpływ. Dodatkowo potwierdza, że nietypowy wygląd nie ma znaczenia, bo liczy się charakter, a Pez jest przecież wspaniałym, radosnym i oddanym psem.

alison-i-pez-3

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : thedodo.com


Reply